Czy można latać podczas dużego mrozu?

Wielu posiadaczy dronów wraz z nadejściem zimy odkłada swoje maszyny do pudełka. Niepotrzebnie. Podczas mrozu można latać, trzeba jednak pamiętać o kilku zasadach.

Po pierwsze – akumulatory litowo-polimerowe, którymi zasilane są teraz wszystkie modele latające, wraz ze spadkiem temperatury tracą swoją pojemność. Bateria zostawiona na noc w samochodzie przy kilkustopniowym mrozie, następnego dnia raczej się nie przyda – pod wpływem obciążenia napięcie spadnie do poziomu takiego, jaki ma bateria wyczerpana. Oczywiście spadek pojemności w niskiej temperaturze jest procesem odwracalnym – wystarczy pakiet nagrzać do temperatury pokojowej aby odzyskał pełną sprawność. Jeśli wystartujemy z niewychłodzonym akumulatorem, nawet podczas kilkunastu stopni mrozu – nie mamy się czego obawiać – pod wpływem obciążenia będzie on utrzymywał temperaturę. Mimo wszystko trzeba się liczyć z tym, że czas lotu podczas dużego mrozu może być nieco niższy niż przy dodatniej temperaturze.

Po drugie – przy wysokiej wilgotności powietrza i niskiej temperaturze śmigła podczas lotu mogą pokryć się lodem. A to oznacza wibracje i możliwość utraty sterowności. Jak sobie z tym radzić? Jeśli podczas lotu dron zacznie się „dziwnie” zachowywać – lepiej wylądować niż narażać się na niekontrolowany upadek.

Po trzecie – podczas mrozu szybko „kostnieją” ręce co podczas lotu w trybie „acro” może także skończyć się twardym lądowaniem. Polecam ciepłe ubranie i wygodne, przylegające rękawiczki – sam używam rowerowych, które dodatkowo są wykonane z materiału pozwalającego obsługę ekranów dotykowych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>